
Nie jednego estetę i nie jedną elegantkę swoim wdziękiem, gracją i niespotykanie lekkim ruchem ujął majestatyczny borzoj. Wielu właścicieli tych psów przyzna, że przygoda z tą rasą to miłość od pierwszego wejrzenia.
Zanim jednak zdecydujemy się na kupno charta rosyjskiego – największego arystokraty wśród psów warto poznać kilka faktów z jego historii, by w pełni zrozumieć złożoność charakteru borzoja.
Mówi się, że borzoj to pies carów, ozdoba dworów rosyjskich, ale to również najbardziej zaciekły z myśliwych, bohater wielkich spektakularnych rosyjskich polowań z drugiej połowy XVIII wieku, na które zjeżdżali się możni tego świata. Polowania z borzojami to w najmniejszym detalu perfekcyjnie dopracowane przedstawienia.
Borzoj swego czasu był znakiem przynależności do sfer wyższych. Ceny jego przyprawiały o zawrót głowy, pomijając fakt, że kupić go nie można było, a każdy kto dostał borzoja w darze czuł się wyróżniony i wyjątkowy. O te psy dbały całe sztaby ludzi utrzymujących psiarnie w czystości, dbających o codzienną pielęgnację sierści, aż po wycieranie kufy po posiłkach. To zmanierowanie zostało tym psom po dziś dzień. Duży pies lubiący spokój, jakim jest borzoj będzie z gracją zalegiwał na fotelu lub ulubionej kanapie i absolutnie nie będzie przeszkadzał w życiu codziennym, trzeba również dodać, iż borzoje prawie w ogóle nie szczekają. Natomiast na spacerach, szczególnie w miejscach, gdzie pachnie dziczyzną może ujawniać się jego pasja łowiecka.
Przy porywczym temperamencie tego psa ważne jest jego szkolenie, aby nasze eleganckie spacery powodujące, że dech przechodniom zapiera nie przerodziły się w długie gonitwy lub zmagania w walce o utrzymanie równowagi z psem na smyczy. Tutaj właśnie znakomicie sprawdzają się metody pozytywnego szkolenia, a kolczatka i kara to raczej działania, które spowodują na tyle duże lęki, że efekty ich będziemy odczuwać przez wiele miesięcy.
Upust ich pasjom pogoni możemy zaoferować na coraz częściej organizowanych coursingach, próbach pracy chartów czy torach wyścigowych. Energię borzoja szybko uwolnimy po prostu się z nim bawiąc – to psy bardzo chętnie współpracujące, o ile wiedzą, że im się to opłaci.
Kto raz posiądzie borzoja, rasy nie zmieni do końca życia, bo to nie tylko arystokrata, ale i przyjaciel – pies jednego właściciela, który skradnie nasze serce. Trzeba tu jednak pamiętać, że zanim ten największy diament świata zacznie błyszczeć, trzeba go oszlifować w rękach profesjonalnych jubilerów.
| « poprzednia | następna » |
|---|
